Pirin i Bansko: góry, które polecam na wyjazd integracyjny biura
Raz na jakiś czas piszę tu o czymś, co nie jest programem księgowym. Tym razem o górach, bo wróciłem z Pirinu w Bułgarii z przekonaniem, że to lepsze miejsce na wyjazd zespołu niż Tatry. Poniżej to, co mnie zaskoczyło, i kilka praktycznych rzeczy na start.
Gdzie to jest
Pirin to pasmo na południowym zachodzie Bułgarii. Najwygodniejsza baza to Bansko, miasteczko u podnóża gór, znane bardziej z nart niż z lata. Najwyższy szczyt pasma to Wichren, 2914 m, drugi szczyt Bułgarii. Od schroniska pod Wichrenem wchodzi się na niego w kilka godzin, a dalej grań prowadzi na Konczeto, wąski odcinek z łańcuchami, który daje się zrobić bez sprzętu, ale nie z lękiem wysokości.
Co jest tam inne niż u nas
- Ludzie w górach są, ale nie ma tłumu. W sezonie na szlakach spotyka się sporo osób, jednak nie stoi się w kolejce jak na Giewont. Wszyscy się mijają, pozdrawiają, nikt nikogo nie wyprzedza na siłę.
- Dużo rodzin z dziećmi. Bułgarzy chodzą w góry całymi rodzinami, na jednodniową wycieczkę, z małymi dziećmi. To zmienia atmosferę na szlaku.
- Szlaki dobrze oznakowane. Znaki są tam, gdzie mają być, także na grani. Nie trzeba zgadywać.
- Nocleg w schronisku bez walki. Miejsce w schronisku w górach rezerwowałem miesiąc przed wyjazdem, bez problemu. W Tatrach w tym samym terminie trzeba by pilnować zapisów dużo wcześniej.
- Kultura schroniska. Wieczorem gaśnie światło i robi się cicho. Nikt nie siedzi do północy przy stole. Czysto i schludnie, w schronisku i na szlaku.
- Nie ma pijanych. Ani w schronisku, ani na szlaku. Piszę o tym wprost, bo w polskich górach to nie jest oczywiste.
- Jedzenie jak u babci. Kuchnia bliska polskiej, porcje solidne, potrawy tłuste, ale dobre. Po całym dniu na grani to zaleta.
- Zwierzęta na szlaku. Konie i kozice, które nie uciekają na widok człowieka. Można podejść na kilka metrów.
- Tanio się tam dostać. Bilety lotnicze z Polski do Sofii bywają w cenie około 100 zł w jedną stronę, jeśli się je złapie z wyprzedzeniem.
- Ceny na miejscu jak w Polsce. Nocleg, jedzenie, wyciąg: podobny poziom co u nas, bez zaskoczeń.
Dlaczego to dobre miejsce na wyjazd biura
Wyjazd integracyjny w góry ma sens, gdy każdy może iść w swoim tempie i nikt nie czuje, że zawala resztę. W Pirinie da się to ułożyć: łatwe szlaki dolinami dla tych, którzy chcą pospacerować, Wichren dla tych, którzy chcą wejść na coś wysokiego, Konczeto dla tych, którzy potrzebują adrenaliny. Wieczorem wszyscy spotykają się w schronisku, gdzie nie ma hałasu i nikt nie zaprasza na drugą kolejkę. Bansko na dole ma restauracje i noclegi na każdą kieszeń, więc część grupy może nocować w miasteczku, a część w górach.
Zimą też
Bansko to jeden z największych ośrodków narciarskich w Bułgarii, z trasami schodzącymi prosto do miasteczka i gondolą z centrum. Jeśli zespół woli narty od chodzenia, ten sam wyjazd da się zrobić zimą, w podobnej cenie.
Fot. Kallerna, Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0
Zdjęcia z Pirinu
Na start, praktycznie
- Baza: Bansko. Dojazd samochodem albo samolotem do Sofii i dalej około trzech godzin.
- Nocleg w górach: schronisko pod Wichrenem, rezerwacja z miesięcznym wyprzedzeniem wystarczyła.
- Szlaki: dolina dla początkujących, Wichren dla większości, Konczeto tylko dla osób bez lęku wysokości, w suchą pogodę.
- Pogoda: na grani mgła potrafi przyjść w kwadrans, nawet gdy w dolinie jest słońce. Warstwy i coś na deszcz w plecaku.
- Sezon: lato i wrzesień na szlaki, od grudnia do marca narty. Wysokie szlaki zimą są pod śniegiem.
Jeśli planujesz wyjazd biura i chcesz zapytać o szczegóły trasy albo noclegu, napisz. Chętnie podpowiem, co się sprawdziło.
zadzwoń: 737 458 879 napisz: kontakt [at] panodit [dot] pl
Masz pytanie do tego wpisu?
Napisz w dwóch zdaniach, o co chodzi. Nie musisz znać technicznej nazwy problemu — dopytam o resztę. Pierwsze rozeznanie jest bezpłatne.
- kontakt [at] panodit [dot] pl
- +48 737 458 ***879
- Większa sprawa? Pełny formularz →










