Raporty dla Biur Rachunkowych
Każdy z tych raportów powstał, bo komuś naprawdę go brakowało w robocie.
Dla kogo: biura rachunkowe i księgowe
Nie sprzedaję pudełka z listą funkcji. Każdy z tych raportów zaczął się tak samo: ktoś w biurze co miesiąc liczył to samo ręcznie, tracił na to wieczory i bał się pomyłki — więc usiadłem i zrobiłem, żeby liczyło się samo. Poniżej kilka z nich, z historią, jak powstały.
A jeśli nie zobaczysz swojego — to najlepszy powód, żeby napisać. Twój problem pewnie już gdzieś rozwiązywałem, a jak nie, zrobię pod Ciebie.
Na własne kontrole w biurze
Kontrola PIT/ZUS
Skąd się wziął Przed każdą wysyłką deklaracji ktoś ręcznie sprawdzał, czy to, co naliczyły płace, zgadza się z tym, co idzie do US i ZUS. Godzina klikania po dwóch ekranach — i tak zostawał niepokój.
Na jakie pytanie odpowiada Czy naliczone zaliczki i składki zgadzają się z deklaracjami i DRA — zanim je wyślę?
Co dostajesz Naliczone PIT i ZUS obok deklaracji, z podświetloną różnicą. Widzisz rozjazd, zanim trafi do urzędu.
Raport Rewizor — rozliczenie do faktury
Skąd się wziął Biuro rozliczające spółki na pełnej księgowości co miesiąc liczyło w arkuszu, ile wystawić każdemu klientowi: liczba dokumentów w rejestrach, podzielona przez ustalony dzielnik, minus to, co już zafakturowano.
Na jakie pytanie odpowiada Ile policzyć klientowi za ten miesiąc obsługi?
Co dostajesz Gotowe rozliczenie do faktury per klient — liczba dokumentów i kwota do wystawienia.
Dla Twoich klientów — nawet najbardziej specyficzne
Wynik finansowy wg działalności
Skąd się wziął Oddział stowarzyszenia liczył wynik na kilku działalnościach w Excelu, w którym formuły trzymały się konkretnych komórek. Wystarczył jeden przesunięty wiersz w obrotówce i całość się rozjeżdżała.
Na jakie pytanie odpowiada Ile naprawdę zarabia każda działalność, kiedy rozłoży się na nią koszty zarządu?
Co dostajesz Rachunek wyników w rozbiciu na segmenty, narastająco, z podziałem kosztów zarządu i wynikiem osobno dla każdej działalności.
Onboarding klienta
Skąd się wziął Przyjęcie nowego klienta to było przepisywanie danych z pięciu rządowych stron do jednego arkusza — GUS, biała lista, VIES, KRS, mikrorachunek.
Na jakie pytanie odpowiada Kim jest ten klient i jakie ma dane — wszystko po jednym NIP-ie?
Co dostajesz Komplet danych firmy i osób zaciągnięty z rejestrów po NIP, gotowy do założenia klienta.
I kilka innych — każdy z własną historią
Twojego raportu tu nie ma? Powiedz, co liczysz ręcznie co miesiąc albo co spędza Ci sen z powiek. Pewnie już to gdzieś robiłem — a jak nie, zrobię pod Ciebie. Bez zobowiązań: napisz, pogadamy.
Napisz — pogadamyTwoje dane zostają u Ciebie
Program czyta dane lokalnie, na Twoim komputerze — nic nie wychodzi na zewnątrz, tajemnica biura zostaje tajemnicą. Zostajesz przy swoim programie, nic nie migrujesz. A pod liczbami, które liczą się zawsze tą samą metodą, podpisujesz się spokojnie. Robione przez praktyków: biuro rachunkowe i informatyk, nie korporacja.
Masz podobny problem?
Opisz, co się dzieje. Odpiszę, czy da się to zrobić i ile to zajmie.
Zwykle odpowiadam tego samego dnia.